Udało się odkręcić, rozrzucić lejce
Skurwiel nam raczej nie za bardzo sprzyjał
Bogini
Jestem ledwie żywy, słońce, ledwie żywy
Z miasta które nie ma żadnej perspektywy
Tylko przejść przez kryzys, tylko ściepę w leasing
HALF DEAD
ona ma trampki z sercem
słuchamy new romancer
TOKYO2020
Bądź czujny jak nigdy, gorące spojrzenia, wśród zimnych uliczek
I tyle samo tu piękna, co krzywdy
Mimo, że co drugi ma naszyjnik z krzyżykiem
quebahombre
Chociaż za chuj bym nie włożył tych Versace bryl (Yo)
Wiesz, że wtedy mógłbym pociąć się za taki deal
nic już nie będzie jak kiedyś ehh…
I mogę czytać Cię jak ulubioną książkę
Jak jesteś obok wiem, że wszystko będzie dobrze
Candy
Rozpalamy ten motel czy chata czy hotel
Ona piszczy po tym jak Keith Ape
Ściągam rage age
BDSM
nie masz hajsu dla mnie to się pierdol
ŚWIATTOMÓJNOWYPLACZABAW
To co nas podnieca to się nazywa kasa
I sztuki na obcasach
Fury, ciuchy i hazard
To co nas podnieca to czasem jest też seks
mi casa es su casa
Szejk
Inaczej osadzeni w czasie, młody
Dropię album - to nasz nowy rok (Hmm)
Dużo piją nasze samochody (Skrrt)
znasz mnie?
Wiem lubisz Tindera i bluzy Thrasher`a i wczuty z Tumblra
I budzić w hotelach się obok rapera chcesz
Hypebea
Dla czego mój ziom 6 raz w tym roku zmienia tyrę
Chociaż to on a nie ja miał piątki na egzaminie
Znaki zapytania
bo jest najgorszy
ból jest przy głowie, tak jak odrosty
obrosłem za bardzo
Jesień
Kolejne spojrzenie przez brudną szybę
Zmienia perspektywę na wymuszony uśmiech
To on jest spoiwem tych wszystkich rozrywek
Oh My Buddha
Śpiewam, bo wtedy się czuję jak całość
A nie dlatego, że mi się udało
Chcę, żebyś pamiętał zawsze, że pasja to więcej niż bliss
Bluza taty
Przez pół roku patrzyłem na palmy
Jak wrzucałem ten grosz do fontanny przestań
Noc w noc
Telefon przy skroni, bo znowu ktoś dzwoni
Mam telefon w dłoni jak Pablo
PABLO
pająk wpadł we własną sieć
a ja musze cię mieć
ASPARTAM
Wszędzie widzę zmęczone twarze, opuchnięte ręce
Patrzę na ludzi i zastygam jak posąg
Myśląc o tym, czym tak naprawdę jest dla nas szczęście
Bollywood
Back in the days, chciałbym to mieć, by się poczuć wielki
Back in the days, ciężko Patek wjeżdżał
w razie w
myślisz że serio się w cokolwiek kiedykolwiek wczuwam?
chce tylko najpierw cię przelecieć, a potem pofruwać, skarbie
bo wolę grejpfrut niż nugat, skarbie
Co jest ze mną?
ale są gorsze miejsca, słowo
i nawet pizzy tam nie dowożą
poronione pomysły sie rodzą
by dobić swego, musisz dobić kogoś!
Pieskie życie
Jeszcze trochę tego pisku, tego wrzasku i braw
Trochę listów, trochę blasku, loży VIP-ów i sław
RUMPELSTILSKIN
Packbaker
Nie czekam jadę w trasę
Pakuję plecak i wymieniam kasę, tymczasem
1000 spraw przeleci obok
Arabska noc
od dwóch tygodni się czuję jak w filmie
takim w którym nie wiem, czy chciałbyś grać...
Powierzyłem tobie serce